Władze Hongkongu zapowiedziały pierwsze zmiany po publikacji raportu o pożarze osiedla Wang Fuk Court, w którym zginęły 168 osoby. Od stycznia właściciele mieszkań dostaną wsparcie nowej instytucji publicznej, a wiosną lub latem przyszłego roku ruszy centralna baza danych o remontach i specjalistach.
Raport i plan wdrożenia reform
Pożar wybuchł 26 listopada 2025 roku. Zginęło w nim 168 osób, a blisko 2000 rodzin musiało opuścić swoje domy. W ubiegłym tygodniu opublikowano raport niezależnej komisji pod przewodnictwem sędziego. Opisano w nim przyczynę pożaru, braki w systemie nadzoru i zalecenia naprawcze.
Szef administracji Eric Chan, który kieruje komitetem odpowiedzialnym za wdrażanie rekomendacji, zapewnił w radiu, że większość propozycji można zacząć realizować w ciągu kilku miesięcy. Komitet zbierze się po raz pierwszy w listopadzie. Część zmian już trwa: do końca roku rząd ma przedstawić parlamentowi nowelizacje sześciu ustaw.
Najdłużej potrwa budowa bazy danych o projektach remontowych i osobach, które je wykonują. Trzeba w niej połączyć dane z rejestrów różnych urzędów i stworzyć platformę, dlatego pierwszy etap ma ruszyć w maju lub czerwcu. Chan ocenia, że system pomoże w weryfikowaniu pracy wykonawców.
Nowa rada dla właścicieli mieszkań
Kluczowym elementem jest Building Maintenance Support and Services Council. Ma zacząć działać do końca roku, a usługi uruchomi w styczniu. Będzie wspierać właścicieli i nadzorować podmioty zaangażowane w przeglądy budynków, przygotowanie przetargów, ocenę ofert oraz same roboty.
Bezpłatna oferta obejmuje:
- listy rzetelnych konsultantów i wykonawców,
- wzory dokumentów przetargowych i umów inżynieryjnych,
- dane o kosztach z wcześniejszych projektów.
Dzięki temu mieszkańcy mają samodzielnie przeprowadzać postępowania i wybierać firmy. Dodatkowo będzie dostępny płatny pakiet. Jest obowiązkowy dla osób ubiegających się o rządowe dopłaty do remontów, a jego koszt szacuje się na kilka tysięcy dolarów hongkońskich na gospodarstwo domowe. W jego ramach rada zajmie się naborem konsultantów od przeglądów technicznych, sprawdzi raporty z inspekcji i pomoże w przetargu oraz w trakcie robót.
Zmowy przetargowe jako przestępstwo
Drugi filar zmian to walka z praktykami ograniczającymi konkurencję. Do kwietnia rząd chce znowelizować kilka ustaw, aby skuteczniej ścigać takie zachowania. Minister handlu Algernon Yau Ying-wah poinformował, że rozważane jest uznanie za przestępstwo czterech poważnych praktyk w przetargach na remonty: zmów przetargowych, uzgadniania cen, podziału rynku i ograniczania produkcji.
Co to oznacza dla polskiego czytelnika
Przepisy Hongkongu nie dotyczą Polski ani Unii Europejskiej, ale problem jest podobny. Wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe też zlecają duże remonty, a mieszkańcy zwykle nie mają wiedzy, by ocenić kosztorys czy kompetencje wykonawcy. Hongkoński model, w którym instytucja publiczna udostępnia wzory umów i dane o kosztach, pokazuje jedno z możliwych rozwiązań.
W Polsce zmowy przetargowe są zakazane przepisami o ochronie konkurencji, a w niektórych przypadkach mogą też skutkować odpowiedzialnością karną. Przy remoncie budynku warto więc porównać kilka niezależnych ofert, sprawdzić referencje firm oraz zadbać o niezależny nadzór inwestorski. Hongkońskie reformy dopiero wchodzą w życie, więc ich skuteczność będzie można ocenić później.
Źródło: PR Newswire – „HK tightens oversight of building repair work”






